niedziela, 16 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 1
NOWA SZKOŁA
Jestem Ida.Jak dla mnie wyglądam przeciętnie.Długie brąz włosy,oczy piwne.Jestem niska jak na swój wiek.Rodzice wyjechali na wakacje ale chyba nie mieli zamiaru mnie wziąć ze sobą więc wyjechałam do ciotki z nią zamieszkać.Nowa szkoła,koleżanki i inne miejsce pobytu.Nastał ranek.
- ciociu wychodzę!!
- dobrze ,ale uważaj i się nie zgub!
-tak,tak nara !
Byłam pod samą szkołą.Te liceum było ogromne!!!.Super.Ucieszyłam się gdy zobaczyłam drzewo wiśni przy szkole.Weszłam do szkoły gdy zobaczyłam ile tam jest ludzi!!!!!.Myślałam że się zgubie.Zaczęłam szukać pokoju gospodarzy.
- W końcu znalazłam!-powiedziałam w myślach.
Weszłam do środka.Zobaczyłam chłopaka o blond włosach, ze złotymi oczami który się z kimś kłócił.
-No błagam cię braciszku!-chyba jest jego siostrą
-Powiedziałem ci że nie.Nie zmienię zdania!
Wyszła i zatrzasnęła z hukiem.
-chłopak zrobił face palma xD
W końcu mnie zauważył.
-Och przepraszam cię za to.Nowa?Jestem Nathaniel.-Uścisnął mi dłoń.
-Miło mi jestem Ida - uśmiechnęłam się do niego - powiedziano mi że mam przynieść papiery dla gospodarza.Czy wiesz gdzie on jest?
- Właśnie go znalazłaś-uśmiechnął się.Podałam mu papiery i się z nim pożegnałam by zwiedzić szkołę.
                                                                        


                                                                             <3



Szłam w kierunku dziedzińca kiedy nagle na kogoś wpadłam.
-Hej!Uważaj jak łazisz! 
-To ty powinieneś uważać tumanie!
Nagle spojrzałam w jego brązowe oczy.Nic mnie serio nie obchodziły.
Uśmiechnął się z głupkowatym uśmieszkiem.
-Nowa?
-A co cie to obchodzi?
-Tylko pytam.Nie wyglądasz na osobę z tej szkoły.
- A co się we mnie różni od innych?-Uśmiechnęłam się.
-Że wyglądasz na osobę która buja w obłokach?
- phi!Sądzę że w tym liceum jest dużo osób rozmarzonych.
- Nie.Jesteś jedyna.
-Skąd to niby wiesz?Zaglądasz ludziom w umysły?-uśmiechnęłam się
- Nie ale znam to liceum ale  na pewno nikt nie jest aż tak rozmarzony.
-Cóż mam tak jak się urodziłam .-Znowu zrobił tą głupkowatą minę.
-No może panna marzycielka powie w końcu swoje imię?
-A może pan mądrala zacznie?
-Kastiel tera twoja kolej.-czekał z niecierpliwością
Ze śmiechem odpowiedziałam-Jesteś zbyt naiwny-I uciekłam do szkoły.Zachowałam się jak małe dziecko ale po prostu mi się nudziło.Może powinnam go przeprosić? Nieee nie teraz na razie chcę odwiedzić szkołę.

                                                                                 <3

Byłam w ogrodzie gdy zobaczyłam dwóch kłócących się chłopaków....zaraz wyglądają prawie tak samo.To na pewno bliźniaki.Nagle mnie spostrzegli.
- co cię tak bawi?-spytał jeden w czarnych włosach,z niebieskimi oczyma.
- wasza kłótnia.Wy tak zawsze?
- pan komputerowicz ma na mnie focha bo zgubiłem jego psp!-odezwał się z niebieskimi włosami.
- była droga!!!!
-Skończycie tą dziecinadę?-spytałam chociaż sama zachowałam się jak dziecko.
- Jestem Alexy a ten co ma na mnie focha to Armin.
-Jestem Ida.
-Nie żeby coś ale widzę chyba Kastiela który tu biegnie..
- Coo?Sorki chłopaki ale muszę już iść.Aha i jeśli będzie się was pytał o moje imię to nie odpowiadajcie oki?
-Jasne- powiedział Armin.
Sprintem pobiegłam do szkoły.Schowałam się w łazience dziewczyn.Szkoda był już dzwonek.Weszłam szybko do klasy.

                                                                         <3

Co? Czemu ON jest w mojej klasie?
- Panno Kajans proszę się przedstawić .- No to po mnie!
-Jestem -tu na chwile umilkłam
- proszę mówić-powiedział pan Farazowski
-Jestem Ida Kajans.....-I tak zaczęłam gadać i w końcu.
- Panno Kajans proszę usiąść obok Kastiela- no to po mnie
-Usiadłam i nic nie mówiłam
-Ida co?-Zrobił swoją głupowatą minkę.-Chciało ci się bawi w kotka i myszkę?
-Wiem, to było głupie, ale po prostu chciałam się rozweselić,ostatnio miałam niezbyt miłe dnie.
Popatrzył z zaciekawieniem.
W końcu dzwonek!!!!!!.Byłam przy szafkach gdy zobaczyłam notatnik który spadł chłopakowi.
-Ej!Spadł ci notatnik!!-odwrócił się
-Ah dziękuje.Zawsze go gubię.-Wyglądał inaczej niż inni chłopacy.Styl wiktoriański,włosy białe z czarnymi końcówkami,a co najdziwniejsze dwukolorowe oczy.Pożegnaliśmy się i kiedy się obejrzałam skończyły się już wszystkie lekcje.Wracałam do domu gdy spostrzegłam Armina i Alexa.
- O Ida cześć!
-Cześć Armin.Hej Alexy!
-I jak uciekanie przed Kasem?
-Wszystko się wydało gdy zobaczyłam go w klasie.
-Haha a nas nie zauważyłaś?-spytał Alexy
-Byłam zbyt zamyślona sorry.Ale cieszę się że jesteśmy razem w klasie.-Uśmiechnęłam się
-Odprowadzić cię?-Powiedzieli to w tym samym tępię.Od razu na siebie spojrzeli.Wybuchnęłam śmiechem
-Co cie tak bawi?- Spytał Armin.
-Wasze miny!.Ale chętnie z wami pójdę.-I tak wróciłam do domu

                                                                         <3
Narazie pierwszy rozdział.Na razie ze mnie amator.Może się to zmieni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz